Wycieczki

WYCIECZKA DO ANDALUZJI KLAS TRZECICH 15 – 20.11. 2025 r.

 1000033112

15 listopada odbyła się wycieczka uczniów klas trzecich. Przez pięć dni podróżowaliśmy po Andaluzji. Co takiego zobaczyliśmy? Już opowiadam.

Pierwszy dzień naszego wyjazdu spędziliśmy w Maladze nazywanej Miastem Muzeów (ma ich około 40), otoczeni sztuką i historią miasta. Zaczęliśmy od wizyty w Centre Pompidou (nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ malageński budynek jest filią słynnego Centre Pompidou w Paryżu). Podczas zwiedzania muzeum, zapoznaliśmy się ze sztuką nowoczesną, na której temat prowadziliśmy dyskusje. Potem przyszedł czas, abyśmy stworzyli własne prace podczas warsztatów archeologicznych w Centrum Kultury. Warsztaty skupiają się na różnych okresach historycznych, my przenieśliśmy się do epoki rzymskiej. Po zapoznaniu się z historią starożytnego Rzymu przystąpiliśmy do działania. Podczas warsztatów malowaliśmy rzymskie freski, tworzyliśmy mozaiki, dekorowaliśmy popiersia rzymskich bogów oraz wykonaliśmy małe antefiksy inspirowane parą masek teatralnych. Każdy z nas chętnie wziął udział w zajęciach, a nasze prace przyleciały z nami do Warszawy jako kreatywne i oryginalne pamiątki z Malagi.

Ze starożytnego Rzymu wróciliśmy na ulice Malagi, które przemierzaliśmy razem z przewodnikiem słuchając historii miasta. Podczas poznawania miasta, już z daleka widzieliśmy La Manquita (monumentalną katedrę budowaną przez prawie 250 lat a zarazem najwyższy budynek Malagi) oraz przeszliśmy się po tropikalnym parku z 1897 roku. Staliśmy pod domem słynnego malarza - Pablo Picassa.

Po przejściu miasta zobaczyliśmy je z góry, z mauretańskiej twierdzy - Alcazaby. Fortecę, a zarazem pałac, zbudowano w latach 1057-1063. Alcazaba była jedną z najtrudniejszych do zdobycia arabskich twierdz. We wnętrzu widzieliśmy piękne zdobienia, a na szczycie wzgórza syciliśmy oczy pięknym widokiem na panoramę Malagi.

Drugiego dnia, wczesnym rankiem wyruszyliśmy do Gibraltaru. Widzieliśmy Maroko stojąc na Europa Point, jaskinię św. Michała ze stalagmitami i stalaktytami. Poznaliśmy mieszkańców skały gibraltarskiej - makaki. Dla nas Polaków Gibraltar to miejsce szczególne. To właśnie tam, 4 lipca 1943 roku miała miejsce katastrofa lotnicza. Zginęło 16 osób w tym Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych i rządu Polski na uchodźstwie, generał Władysław Sikorski. Skutkiem katastrofy było zmniejszenie znaczenia Polski na arenie międzynarodowej oraz brak wpływu na konferencję w Teheranie. Po przemowie Pani prof. Justyny Pełki oddaliśmy hołd i złożyliśmy biało - czerwone kwiaty pod pomnikiem poległych w katastrofie gibraltarskiej. Wzruszyliśmy się, a niebo zapłakało razem z nami.

Trzeci dzień wycieczki zaczęliśmy od czegoś dla ciała - wizyty w Mercado Central de Atarazanas, malageńskim targu. 250 straganów podzielonych na 3 nawy, każda przeznaczona odpowiednio na sprzedaż ryb, mięsa, owoców oraz warzyw, a przy straganach my, próbujący tamtejszych specjałów od empanady przez ostrygi po świeże owoce. Po szybkich zakupach udaliśmy się do katedry La Manquity nazywanej „Jednoręką” . Przydomek ten zawdzięcza posiadaniu tylko jednej z dwóch pierwotnie planowanych wież.

Malaga, nazywana Miastem Muzeów, jest również miastem, w którym urodził się Pablo Picasso. W czasie wolnym część uczniów wybrała się do muzeum Picassa, gdzie podziwiała jego twórczość. Cała grupa poszła do Muzeum Malagi gdzie dokładniej poznała historię miasta i zobaczyła obrazy z nim związane. Dzień zakończyliśmy na plaży w Torremolinos.

Przedostatni dzień w Hiszpanii spędziliśmy w Rondzie, mieście poetów i odważnych matadorów. Rondę otaczają najwyższe góry Hiszpanii - Sierra Nevada, a sama Ronda jest położona na wysokości 780 m n.p.m. Przemierzaliśmy piękne uliczki Rondy, przeszliśmy na drugą stroną El Tajo (głęboki na 100 metrów wąwóz dzielący Rondę na dwie części) przez XVIII-wieczny most Ponte Nuevo (Nowy Most). Zwiedziliśmy Plaza del Torros- jedną z najstarszych w Hiszpanii arenę walk dla byków. Arena może pomieścić 5000 osób, a corrida odbywa się tu raz w roku.

Po zwiedzaniu miasta poszliśmy na 8 kilometrową wyprawę Ścieżką Króla - El Caminito del Rey. Dlaczego ścieżka króla? Otóż w 1921 król Alfons XIII zainaugurował to dzieło, przechodząc ścieżką do tamy Conde de Guadalhorce. Ścieżka przecina krajobraz parku naturalnego Desfiladero de los Gaitanes, biegnie między wąwozami, kanionami i doliną. Widoki były przepiękne, niejeden król byłby zachwycony.

Ostatniego dnia naszej wycieczki zobaczyliśmy Grenadę oraz wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO Alhambrę i arabską dzielnicę Albaicín. Wąskie i kręte uliczki zachowane w arabskim stylu oraz domy z ogrodami otoczonymi murem bardzo nas zaciekawiły. To właśnie w Grenadzie spróbowaliśmy tradycyjnych hiszpańskich churrosów. Jednak najbardziej z Grenady zapamiętamy monumentalną Alhambrę - twierdzę wraz z pałacem sułtana, wybudowaną na tle gór Sierra Nevada orazogrody Generalife- letnią rezydencję. Bogato zdobiona Alhambra wraz z Pałacem Nasrydów na długo zostanie nam w pamięci.

Właśnie tak przebiegł nasz pobyt w Hiszpanii, wróciliśmy do Polski zainspirowani hiszpańską kulturą, sztuką, architekturą oraz nadzieją na ponowne odwiedziny. Pragniemy podziękować za opiekę i organizację tak wspaniałego wyjazdu pani prof. Urszuli Antuszewicz, pani prof. Justynie Pełce oraz pani prof. Renacie Kubickiej.

Magdalena Dmitruk – kl. 3B